espresso – bo służy do przemieszczania się między domem a ulubionym miejscem z dobrą kawą.
Moje pierwsze podejście do samodzielnego składania i stylizowania roweru. Oczywiście "ostre koło". Oczywiście – bo lubię w rowerach prostotę i minimum użytych środków, a mnogość przerzutek, linek i innych obciążających niepotrzebnie elementów tej prostocie nie służy.
Doskonałą, acz nie tanią zabawą jest wyszukiwanie na ebayu czy allegro części nie dość, że pasujących rozmiarem to mających istotny wpływ na charakter roweru.
Oczywiście skłamałbym, gdybym nie przyznał, że ogromną inspiracją były dla mnie rowery Francesco Bertellego.
Do sprzedania.